Czy życie musi być zawsze do bani?
Czy tylko ja zawsze muszę coś zepsuć?Najpierw straciłam przyjaciółkę teraz jeszcze chłopak,który mi się podoba właśnie się o tym dowiedział.
Taki to właśnie znalazłam obrazek u mojego przyjaciela.
Dobra więc Prolog jest bardzo krótki ale jest XD
Koleżanka zachęciła mnie abym zamieściła to na swoim blogu więc po chwili namysłu wstawiłam.Ta historia raczej jest wymyślona.Tak naprawdę w połowie to mój sen :D Mam nadzieję że Wam się spodoba :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz